Czy budynki muszą być uwięzione w grawitacji i swoich pierwotnych planach architektonicznych?
W tym cyklu fotograficznym postanowiłam spojrzeć na miejską tkankę inaczej. Zamiast dokumentować rzeczywistość, dekonstruuję ją przy użyciu podwójnej ekspozycji. Nakładam na siebie perspektywy, odwracam punkty widzenia i szukam ukrytego rytmu w powtarzalnych liniach balkonów, krawędziach fasad i surowym betonie.
Czarno-biała tonacja pozwala odrzucić rozpraszający kolor i skupić się na esencji: formie, kontraście i cieniu. Poprzez przenikanie planów masywne konstrukcje tracą swój ciężar – zaczynają lewitować, tworzyć niemożliwe geometryczne labirynty i żyć własnym, sennym życiem.
To początek dłuższej serii, w której aparat przestaje być tylko narzędziem rejestracji, a staje się narzędziem rzeźbienia nowej przestrzeni.
Zapraszam Was do mojego geometrycznego świata.
https://pixels.com/featured/surreal-architectural-symmetry-joanna-redesiuk.html?product=framed-print
