cookis

cookis

cookis

piątek, 2 października 2009

zachód słońca w Jastrzębiej Górze

Mieliśmy ochotę na zachód słońca nad pełnym morzem a nie nad zatoką wiec pojechaliśmy na zachód słońca do Jastrzębiej Góry. pierwszy raz podczas zachodu słońca na plaży poza ludźmi (nawet nie podejrzewałam że pod koniec września tyle jeszcze osób jest nad morzem) były mewy, leniwe, nie bojące się ludzi, i bardzo fotogeniczne :)

środa, 30 września 2009

nad zatoką

W Jastarni nad zatoka na molo i .....
.....w porcie.
a ten znak był na prawie każdym kutrze czy stateczku

wtorek, 29 września 2009

poniedziałek, 28 września 2009

wschody słońca są przereklamowane

Namawiano nas zawsze byśmy nad morzem zobaczyli wschód słońca, bo są takie piękne. Nad morzem bywaliśmy zwykle w czerwcu więc rano na wchód słońca nie chciało nam się wstawać iść rano ponad kilometr. Teraz wschód słońca był późno i inna miejscowość gdzie do morza było 300m z naszej kwatery, oraz rano o barbarzyńskiej porze się obudziliśmy, więc mówimy idziemy. Ciepło ubrani z nadzieją w oczach zobaczyliśmy nawet nie przeciętny wschodzik słońca. Dawno nie byliśmy tak rozczarowani.
Za to wracając kupiliśmy ciepłe bułeczki i wpadliśmy na molo pustej o tej godzinie. Marzyłam o takich zdjęciach pustego molo.

niedziela, 27 września 2009

kaszubskie motywy

Zamiast zacząć wspomnienia z wypadu nad morze od zwykłych landszafcików wole pokazać naczynia zdobione wzorem z kaszubskich haftów podpatrzone w jednej z malutkich restauracji na Helu gdzie zawsze wpadam na zupę rybna i smażonego rekina.